piątek, 30 stycznia 2026

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Smutek

 Ciągle dręczy mnie myśl, że zmarnowałam sobie życie. 

Zmarnowałam potencjał.

Dałam się zamknąć w domu i zrobić z siebie kurę domową.


Tak strasznie mi przykro. 

Tak strasznie żałuję.

A teraz mam depresję i wszystkiego się boję. Cofam się w rozwoju!

————————————-

27.01

To pewnie głupio zabrzmi,

ale potrzebowałam tego dołka.

Potrzebowałam go, żeby dać sobie kopa do działania.

I obiecuje skopię każdego kto spróbuje mi to odebrać!

Jakiś czas temu znowu zaczęłam marzyć, a to już jest duży krok dla osoby, która idzie w stronę trumny zamiast cieszyć dię życiem. Tyle, że te marzenia spowodowały też ogromny ból, bo uświadomiły mi jak wiele straciłam. 

piątek, 2 stycznia 2026

Wyzwanie - odchudzanie

 W Nowy Rok wchodzę z pozytywnym nastawieniem.


Wyzwanie na najbliższy miesiąc:

- 0 cukru

- 0 alko

- post przerywany

- bez glutenu

- niskie IG

- kolacja do 18

- joga 2x w tygodniu 


Zobaczymy za miesiąc czy będą jakieś efekty.

Obecnie 61 kg na wadze. Do zrzucenia dycha. Normalny, zdrowy człowiek uporałby się z tym w 10 tygodni. U mnie to zapewne potrwa pól roku lub dłużej.

—————————————-

5.01.2026

Dietę oparłam głównie na kiszonkach i białku i jest naprawdę dobrze 👍